10.02.2017

Od Rosemary

Obeszliśmy pozostałe dwa piętra, na koniec schodząc na pierwsze, gdzie odbywały się następne zajęcia, którymi była geografia. Przysiadłam wraz z chłopakiem na ławkę przy sali, między nogi kładąc plecak. W pewnym momencie poczułam odepchnięcie z prawego boku przez chłopaka, który sam został przyciśnięty ciałem dziewczyny z równoległej klasy.
- Heeej Maaaaks! - po korytarzu rozległ się głośny głos dziewczyny, po chwili poczułam zapach mdląco słodkich perfum.
- ...Cześć Rachel. - odpowiedział zwięźle, opierając głowę o ścianę.
- Dlaczego nie jesteś przy swoich, tylko plątasz się z kimś takim? - próbowała zataić swoje słowa, jednak doskonale wszystko słyszałam.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz